Proces twórczy kolekcji początkowo opiera się na ogólnej wizji przelanej w szybkich szkicach na papier, jednak kluczowa jest dopiero jej konfrontacja z materiałem, jego fakturą, kolorem czy strukturą. Tak naprawdę dopiero tutaj zaczyna się prawdziwe projektowanie.

W kolejnym kroku komponuję paletę współgrających ze sobą, podkreślających wzajemny charakter tkanin i dzianin, w konsekwencji czego nie obawiam się o spójność i harmonię efektu końcowego całej kolekcji. Jest to bardzo istotny punkt dzięki któremu moje klientki mogą dowolnie łączyć poszczególne egzemplarze bez obawy, że dany odcień nie będzie korespondował z innym.

W kolekcjach wykorzystuję zarówno szlachetne tkaniny jak i dzianiny przyjmując za priorytet ich dobry gatunek i praktyczność. Wiem także, jak istotna w modzie jest indywidualność, dlatego tworząc kolekcję staram się wybierać materiały unikatowe, nierzadko produkowane w limitowanych seriach. To właśnie dlatego niektóre projekty dostępne są jedynie w kilku czy kilkunastu egzemplarzach, dając tym samym gwarancję niepowtarzalności, co czyni je bardziej wyjątkowymi.

Nie boję się korzystać z niekonwencjonalnych materiałów jakimi są np. naturalne pióra kogucie – pomimo, że są trudniejsze w obróbce i nierzadko wymagają ręcznego szycia, to właśnie takie projekty przynoszą największą satysfakcję podczas tworzenia i spektakularny efekt dla klienta.

Opracowując wspólnie z fachowcami formy, na pierwszym miejscu zawsze stawiam kobiecą sylwetkę, jej proporcje i określone potrzeby. Konstruując, staramy się wprowadzać rozwiązania techniczne pozwalające dopasować odzież do jak najszerszej grupy różnych sylwetek, dbając równocześnie o jakość realizacji i wykończenie najdrobniejszych szczegółów. To dzięki tym zabiegom moje ubrania tak dobrze prezentują się nie tylko na wysokich i smukłych modelkach. Najważniejsze jest, aby w końcowym efekcie każdy projekt równie dobrze prezentował się niezależnie od rozmiaru, bo przecież w projektowaniu najistotniejsze są proporcje.